<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326</id><updated>2012-01-12T17:31:32.726+01:00</updated><category term='Łowickie Życiorysy'/><category term='Łowickie Zabytki'/><category term='Obyczaje'/><category term='Łowicz w Fotografii'/><category term='Życie Codzienne'/><category term='Historia'/><title type='text'>Łowickie Migawki</title><subtitle type='html'>"Każdy ma swoje miejsce ulubione w dzieciństwie. To jest ojczyzna duszy."</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>12</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-5767667434485771650</id><published>2011-11-22T00:24:00.000+01:00</published><updated>2011-11-22T00:24:13.186+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łowicz w Fotografii'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Jeszcze o Bzurze</title><content type='html'>Niedawno otrzymałam od znajomego link do galerii zdjęć, na których próbowano oddać klimat ziemi łowickiej z 1939 r. Moim zdaniem wyszło średnio, zapraszam jednak do obejrzenia i wyciągnięcia własnych wniosków: &lt;a href="http://www.silaobrazu.pl/fotoreportaze/rekonstrukcja-historyczna/lowicz39-fotorekonstrukcja/"&gt;http://www.silaobrazu.pl/fotoreportaze/rekonstrukcja-historyczna/lowicz39-fotorekonstrukcja/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-5767667434485771650?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/5767667434485771650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2011/11/jeszcze-o-bzurze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/5767667434485771650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/5767667434485771650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2011/11/jeszcze-o-bzurze.html' title='Jeszcze o Bzurze'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-1545081381060908523</id><published>2011-09-12T13:51:00.001+02:00</published><updated>2011-09-12T14:02:39.098+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Bzura we wrześniu.</title><content type='html'>Uwielbiam wrzesień. Kojarzy mi się z jesiennymi drzewami, które już utraciły soczystą zieleń ale jeszcze nie stały się październikowo kolorowe. Lubię to jesienne popołudniowe słońce, które daje zupełnie inne światło niż słońce sierpniowe. Lubię deszczowe wieczory, świadomość, że za chwilę przyjdzie czas długich wieczorów pachnących wanilią i cynamonem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawia mnie jak postrzegano wrzesień 72 lata temu. Jedna z moich babć mieszkała wówczas pod Kutnem (dziś&amp;nbsp; teren miasta), miała 16 lat i była już sierotą, mieszkała u siostry, która 1 września 1939r. wysłała ją na targ po zakupy. Babcia na targ nie dotarła — okazało się, że kolej nie jeździ. &lt;br /&gt;Wtedy jeszcze nie wiadomo było, co się właściwie&amp;nbsp; wydarzyło i&amp;nbsp; jakie będzie miało to konsekwencje.&lt;br /&gt;Druga z babć...druga z babć nie opowiadała mi o wojnie. 1 września miała już 20 lat. Obszernie opowiadała o czasach przedwojennych, wspominając jak wyglądał wówczas Łowicz i życie w nim, ale o wojnie nie mówiła nigdy. Ciekawe czy im też pachniały spadające liście...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy, we wrześniu, armia niemiecka zmierzała ku Warszawie. Dotarła nawet do jej przedmieść, ogłaszając oficjalnie zajęcie stolicy Polski. Był to jednak przedwczesny komunikat i dzień później Niemcy musieli opuścić miasto. Z Wielkopolski wycofywała się właśnie armia "Poznań" z Tadeuszem Kutrzebą na czele, który wystąpił z wnioskiem o zmianę planów. Zamiast wycofać się na ustalone pozycje, chciał uderzyć w lewe skrzydło wojsk niemieckich atakujących Warszawę. Niestety. Ofensywa ruszyła z opóźnieniem ponieważ Naczelny Wódz, zwlekał kilka dni z decyzją. Ostatecznie uderzenie nastąpiło 9 września, a do armii "Poznań" przyłączyła się pokonana na północy Polski, ale nie rozbita, armia "Pomorze". &lt;br /&gt;Walki toczyły się do 22 września, między Łęczycą a Łowiczem i przeszły do historii jako &lt;b&gt;Bitwa nad Bzurą&lt;/b&gt;. Dzięki tej bitwie opóźniono kapitulację Warszawy, która wciąż liczyła na odsiecz z Zachodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś, choć tamto pokolenie odchodzi, pamięć o bitwie trwa. Przypominają o niej cmentarze min.w Łęczycy, Łowiczu, Kompinie, Sochaczewie, pomniki i izby pamięci. Najwięcej pamiątek można chyba obejrzeć w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola bitwy nad Bzurą: &lt;a href="http://www.e-sochaczew.pl/muzeum/stala.html"&gt;http://www.e-sochaczew.pl/muzeum/stala.html&lt;/a&gt; A od jakiegoś czasu, dzięki grupie pasjonatów, można wczuć się w klimat tamtych dni: &lt;a href="http://www.bzura1939.dobroni.pl/media/index.php?MediumID=9"&gt;http://www.bzura1939.dobroni.pl/media/index.php?MediumID=9&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie wrzesień ma pomarańczowy kolor. Czasami spacerując wzdłuż Bzury, czując pod stopami piach polnej ścieżki, zastanawiam się: jak wtedy ludzie postrzegali jesień? Czy ją w ogóle zauważali? Niestety babć zapytać nie mogę. Jedna z nich nie żyje od 17 lat, a druga cierpi na Alzheimera.&lt;br /&gt;Może ktoś się orientuje jak to wtedy było z tym wrześniem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QxYE59WfUWo/Tm3xwoFmoHI/AAAAAAAACCo/2qvMpTi8c1k/s1600/droga2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-QxYE59WfUWo/Tm3xwoFmoHI/AAAAAAAACCo/2qvMpTi8c1k/s320/droga2.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-1545081381060908523?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/1545081381060908523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2011/09/bzura-we-wrzesniu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/1545081381060908523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/1545081381060908523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2011/09/bzura-we-wrzesniu.html' title='Bzura we wrześniu.'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-QxYE59WfUWo/Tm3xwoFmoHI/AAAAAAAACCo/2qvMpTi8c1k/s72-c/droga2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-3405881136885411817</id><published>2009-12-23T17:44:00.002+01:00</published><updated>2009-12-23T17:48:02.651+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obyczaje'/><title type='text'>„Abyśmy wszyscy szczęśliwie doczekali drugiej wigilii i wszystkim dobrze się wiodło”</title><content type='html'>Boże Narodzenie na ziemi łowickiej obchodzone było bardzo uroczyście. Przypada w okresie zimowego przesilenia, więc dla ludzi związanych ściśle z uprawą ziemi jest bardzo ważnym świętem. W kulturze łowickiej chrześcijańskie obrzędy pięknie splotły się z pogańskimi, wielu z nich niestety już się nie kultywuje.&lt;br /&gt;Obrzędy rozpoczynały się od Wigilii i trwały do Trzech Króli. Był to czas szczególnego oddziaływania sił nadprzyrodzonych, obfity we wróżby i przepowiednie, zaklinano przyszłość, starając się zapewnić sobie pomyślny i szczodry rok.&lt;br /&gt;"Jaka Wigilia taki cały rok" — mawiano. To przekonanie przetrwało do dziś. Rano należało wcześnie wstać i umyć się w rzece lub przy studni aby przez cały rok być pięknym i zdrowym. Przez cały dzień należało być pogodnym, uśmiechniętym, miłym i uprzejmym. Kłótnie  i swary były wykluczone — źle wróżyły na przyszłość. Przez cały dzień przygotowywano wieczerzę i ozdabiano izbę, umieszczając na ścianach i belkach stropowych wykonane w ciągu roku, specjalnie na tę okazję, wycinanki, bukiety kwiatów i pająki.(do wystroju chaty łowickiej powrócę w przyszłości). Gospodarz przynosił z lasu gałęzie jałowca lub sosny i umieszczał je na  ołtarzyku lub wieszał u sufitu nad stołem, ozdabiając je łańcuchami z kolorowego papieru i cukierkami.  Był to symbol życia i  należało je trzymać w domu aż do Trzech Króli, a następnie spalić (absolutnie nie wyrzucać). Stół nakrywano białym obrusem, a pod niego wkładano siano. Na sianku umieszczano opłatek. W kącie izby — lub pod stołem —  umieszczano snopek słomy. Gdy pojawiała się pierwsza gwiazda zasiadano do wigilijnej wieczerzy. Uczta wigilijna miała wszystkich łączyć, pamiętano więc o nieobecnych  i zmarłych niedawno członkach rodziny. Wspominano ich, a przy stole zawsze zostawało jedno wolne miejsce. Wierzono, że duch zmarłej osoby uczestniczy w wieczerzy wigilijnej. &lt;br /&gt;Wieczerzę rozpoczynano od dzielenia się opłatkiem. Oprócz białych opłatków, na stole znajdowały się opłatki kolorowe, przeznaczone dla zwierząt. Zanoszone je po kolacji do obory, miało to uchronić zwierzęta przed zarazą i utrzymać  je w nowym roku w dobrym zdrowiu. Podczas dzielenia się opłatkiem wymawiano życzenia: „abyśmy wszyscy szczęśliwie doczekali drugiej wigilii i wszystkim dobrze się wiodło”. Wieczerza zawsze była postna, a potraw musiało być nieparzyście, najlepiej dziewięć.  Podawano: śledzie z kartoflami lub chlebem, kapustę z grochem lub grzybami i olejem, kluski „kłosy", kompot z suszonych owoców (jabłek, śliwek, gruszek), pączki smażone na oleju i herbatę. W zamożniejszych gospodarstwach bywał podawany barszcz czerwony, pierogi z serem, i ryż na gęsto. Smażona ryba należała do wyjątków i pojawiała się tylko w tych wsiach gdzie był staw czy rzeka.&lt;br /&gt;Wieczór spędzano w domu, śpiewając kolędy i umilając sobie czas wróżbami:&lt;br /&gt; Długość życia mierzono poprzez wyciągnięcie źdźbła siana spod obrusa w czasie wigilijnej wieczerzy — im dłuższe tym lepiej.&lt;br /&gt; Młode panny gustowały we wróżbach związanych z zamążpójściem.  &lt;br /&gt;Wiele wróżb odnosiło się również do spodziewanych plonów: niebo gwiaździste —  kury będą znosić dużo jaj, niebo pochmurne  — mleczny rok czyli krowy będą dawać dużo mleka, sadź na drzewach —  urodzaj w sadach, zaś wykruszone ziarenka z siana położonego na stole —  dobry urodzaj w polu. Taką samą rolę spełniał snopek słomy przyniesiony na wigilię do izby oraz kluski „kłosy” podane do wieczerzy. Im dłuższe tym większe kłosy u zbóż. &lt;br /&gt;Od Bożego Narodzenia do Trzech Króli przepowiadano pogodę poprzez kolejnych dwanaście dni, tyle ile rok ma miesięcy. Oznaczało to jaka będzie pogoda w przyszłym roku. Do dziś mój tata co roku przypomina sobie ten zwyczaj i próbuje przewidzieć pogode na kolejne miesiące&lt;br /&gt;Na zakończenie wieczoru  starsza młodzież i dorośli szli na uroczystą pasterkę do kościoła.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Pierwszy dzień świąt&lt;br /&gt;obchodzono bardzo uroczyście i rodzinnie. Spędzano go w domu, nie odwiedzano nikogo i nie przyjmowano gości. Po porannej mszy bądź po sumie, przyniesioną tego dnia wodą święconą gospodarz święcił dom, wszystkich domowników, obejście gospodarskie i sad. &lt;br /&gt;Resztę wody wlewano do studni „żeby w wodzie robaków nie było”. Powyższy zbieg miał uchronić wszystkich domowników od nieszczęść i sprowadzić błogosławieństwo. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Drugi Dzień Świąt czyli dzień św. Szczepana&lt;br /&gt;spędzano bardzo wesoło. W tym dniu kolędnicy rozpoczynali swoje wędrówki po wsi, które trwały aż do Matki Boskiej Gromnicznej (2 lutego). Do kościoła przynoszono do poświęcenia owies, którego ziarnem obsypywano się wzajemnie po nabożeństwie. Czyniono to na pamiatkę ukamieniowania św. Szczepana a według podań ludowych był to środek magiczny, mający zapewnić pomyślność, bogactwo, urodę i powodzenie.&lt;br /&gt;W niektórych parafiach gospodarz wracając z poświęconym owsem szedł prosto na pole i nie oglądając się za siebie ani dookoła, co kilka kroków rzucając na ziemię parę ziarnek owsa, mówił: ”uciekaj podły czorcie z ostem, bo święty Szczepan idzie z owsem” — miało to zapewnić dobre zbiory i Malo chwastów. &lt;br /&gt;We wszystkich wsiach tego dnia godzono (czyli zatrudniano) parobków i dziewki do pomocy w domu. Parobcy tego dnia byli we wsi najważniejsi, nie pracowali, mogli szeroko chodzić drogą,  gospodarze ustępowali im z drogi. Na pracę w nowym roku otrzymywali zadatek. Miejscem umów był dom rodzinny parobka lub gospodarza, który potrzebował parobka do pracy. Po południu we wsi była „muzyka”, na której przede wszystkim bawili się parobcy.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Na zakończenie fragment zamieszczony na portalu Gwary Polskie:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;W Nowy Rok dorośli chłopcy chodzili po wsi wcześnie rano i – trzaskając z batów uplecionych z lnu – składali życzenia. Im piękniej upleciony był bat, tym piękniejszy dźwięk wydawał.&lt;br /&gt;Życzenia noworoczne składali też kolędnicy (w wieku od 10 do 15 lat) chodzący po wsiach z gwiazdą (ruchomą, wykonaną z tektury i oklejoną kolorowymi, glansowanymi papierami), szopką (ze sceną narodzenia Jezusa lub w rodzaju teatrzyku kukiełkowego) i „Herody”, którzy chodzili po kolędzie od 26 grudnia (św. Szczepana), aż do 2 lutego (święto Matki Boskiej Gromnicznej).&lt;br /&gt;„Herody” to przedstawienie wykonywane przez chłopców w wieku powyżej 16 lat, którzy sami przygotowywali sobie stroje i przebierali się za: Setnika, Heroda, Anioła, Diabła, Śmierć, dwóch albo czterech rycerzy i Florka. Chłopcy chętnie byli przyjmowani w domach i obdarowywani pieniędzmi i różnymi produktami, np. jajkami, kiełbasą itp.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-3405881136885411817?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/3405881136885411817/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/12/abysmy-wszyscy-szczesliwie-doczekali.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/3405881136885411817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/3405881136885411817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/12/abysmy-wszyscy-szczesliwie-doczekali.html' title='„Abyśmy wszyscy szczęśliwie doczekali drugiej wigilii i wszystkim dobrze się wiodło”'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-1323154559236593426</id><published>2009-11-05T12:37:00.003+01:00</published><updated>2009-11-05T12:42:57.687+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie Codzienne'/><title type='text'>Łowickich reklam dalszy ciąg</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;Dla rozluźnienia kolejna z reklam łowickich:) &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/G_GuZFs383k&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/G_GuZFs383k&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-1323154559236593426?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/1323154559236593426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/11/owickich-reklam-dalszy-ciag.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/1323154559236593426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/1323154559236593426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/11/owickich-reklam-dalszy-ciag.html' title='Łowickich reklam dalszy ciąg'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-5178903920751745210</id><published>2009-10-07T10:29:00.009+02:00</published><updated>2009-10-07T10:42:48.794+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Historia'/><title type='text'>Patriae Commodis Serviens czyli o herbach łowickich</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SsxSZkvNL9I/AAAAAAAABGE/S6JXwrdxjXQ/s1600-h/herbwie2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 168px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SsxSZkvNL9I/AAAAAAAABGE/S6JXwrdxjXQ/s320/herbwie2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389773453367521234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;HERB MIASTA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Herb miasta Łowicza (zwany Herbem Małym) przedstawia w polu błękitnym dwa pelikany srebrne o łapach i dziobach złotych, zwrócone do siebie grzbietami. Między nimi znajduje się zielone drzewo życia.&lt;br /&gt;Wizerunek pelikana często był wykorzystywany w heraldyce jako motywy pieczęci, herbów miast i herbów rodowych,  swoje korzenie ma w sztuce sakralnej, gdzie symbolizował ofiarę Jezusa. Drzewo życia wg tradycji biblijnej, obdarzało nieśmiertelnością każdego, kto skosztował jego owoców. Rosło na środku Edenu, tuż obok drzewa poznania z którego Adam i Ewa zerwali owoc. Bóg nie chcąc aby zjedli owoc z kolejnego drzewa i stali się nieśmiertelni, wygnał ich z Raju.Drzewo życia miało liczne przedstawienia w sztuce sakralnej. Krzyż był przedstawiony nie jako drzewo hańby, a jako rajskie drzewo życia, bo z niego płynie życie wieczne.&lt;br /&gt;Jeżeli weźmiemy pod uwagę historię Łowicza i jego bliskie związki z kościołem, wydaje się oczywistym wybór takich motywów w herbie miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Herb Wielki Miasta Łowicza przedstawia kartusz herbowy z godłem herbu Miasta Łowicza zwanego Herbem Małym, zwieńczony mitrą książęcą, trzymany przez postacie dwóch aniołów. Na dole znajduje się wstęga z dewizą o brzmieniu: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Patriae Commodis Serviens&lt;/span&gt; (Być Ojczyźnie Pożytecznym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam z dzieciństwa, które przypadło na końcówkę PRLu,  herb Łowicza w nieco innym wydaniu. Majaczą mi się pelikany pijące krew z własnej piersi, na czerwonym polu. Nie jestem jednak w stanie w tej chwili zamieścić zdjęcia tego herbu, nie pamiętam dokładnie jego wyglądu, nie mam możliwości również zagłębić się w tej chwili w poszukiwaniach, a nie chcę zamieścić czegoś co nie byłoby zgodne z prawdą historyczną. Zresztą - niepotrzebnie by to zaciemniło obraz. Postaram się zamieścić informacje na ten temat w inne notce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SsxSuTwuL0I/AAAAAAAABGM/zaGOAghYKow/s1600-h/herbgmina.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 128px; height: 142px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SsxSuTwuL0I/AAAAAAAABGM/zaGOAghYKow/s320/herbgmina.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389773809587728194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;HERB GMINY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W polskiej heraldyce znany jest herb szlachecki Pelikan, przedstawiający w czerwonym polu srebrnego ptaka karmiącego krwią młode.&lt;br /&gt;Do niego nawiązuje herb gminy Łowicz, przedstawiający w błękitnym polu srebrnego pelikana z dziobem i łapami złotymi nad wstęgą rzeki. Herb ustanowiono w czerwcu 2009 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SsxTNx5vZQI/AAAAAAAABGU/dMEo-VWZUn8/s1600-h/herb+powiat.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SsxTNx5vZQI/AAAAAAAABGU/dMEo-VWZUn8/s320/herb+powiat.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389774350254564610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;HERB POWIATU&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten herb niewątpliwie wzbudził najwięcej emocji na ziemi łowickiej. Zaprojektowany został w 2002 roku, wbrew wszelkim zasadom heraldycznym. Oficjalna informacja ze strony powiatu łowickiego głosi:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;9 października 2002r. Uchwałą Nr XLV/274/2002 Rady Powiatu Łowickiego ustanowiony został herb, flagi (urzędowa i terytorialna) Powiatu Łowickiego oraz pieczęć Starosty Łowickiego. Herb – przyjmuje się dla herbu Powiatu Łowickiego tarczę o kroju późnogotyckim jako podobrazie dla wizerunku herbu. Tarcza na trzy pola podzielona, z tych jednym dolnym czerwonym, od dołu tarczy szerszym, z lekka ku górze kończato zachodzącym. W czerwonym polu orzeł biały o złotym dziobie, o złotych łapach ze złotymi pazurami oraz o złotym pierścieniu na ogonie. Pole drugie, górne-żółte, od prawej bocznicy, na którym ku środkowi tarczy pasy wąskie w słup w barwach zielonej, białej i czerwonej. Pole trzecie, górne-żółte, od lewej bocznicy, na którym ku środkowi tarczy pasy wąskie w słup w barwach błękitnej, białej i czerwonej. Oba pola górne są wzajemnymi lustrzanymi odbiciami swego podziału w konstrukcji pasów w słup, jak i nieomal w barwach, wyjątek stanowią barwy zielona i błękitna – wzajem przeciwstawne. Wzór herbu Powiatu Łowickiego stanowi załącznik Nr 1 do Uchwały Nr XLV/274/2002 Rady Powiatu Łowickiego z dnia 9 października 2002r. Autorem herbu jest artysta plastyk mgr Michał Marciniak-Kożuchowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po uchwaleniu herbu powiatu w prasie, w kołach naukowych i politycznych rozgorzała dyskusja na temat jego poprawności. Heraldyka to przecież potężna dziedzina i każdy symbol, każdy kolor ma swoje znaczenie, a tu proszę… taki kwiatek. Stworzony chyba w myśl zasady, że "ciemny lud kupi wszystko". Pamiętam jak z wypiekami na twarzy czytałam kolejne doniesienia prasowe, trzymałam kciuki, licząc że rozsądek zwycięży. Niestety… zwyciężył bubel. Fragment dyskusji na ten temat: &lt;a style="color: rgb(51, 51, 153);" href="http://www.lowicz.spinet.pl/forum/viewtopic.php?p=900&amp;amp;sid=ffeb21a2021e836f25df4418834b918f"&gt;http://www.lowicz.spinet.pl/forum/viewtopic.php?p=900&amp;amp;sid=ffeb21a2021e836f25df4418834b918f&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-5178903920751745210?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/5178903920751745210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/10/patriae-commodis-serviens-czyli-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/5178903920751745210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/5178903920751745210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/10/patriae-commodis-serviens-czyli-o.html' title='Patriae Commodis Serviens czyli o herbach łowickich'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SsxSZkvNL9I/AAAAAAAABGE/S6JXwrdxjXQ/s72-c/herbwie2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-4398300322451637285</id><published>2009-08-04T21:20:00.008+02:00</published><updated>2009-08-04T21:53:48.799+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie Codzienne'/><title type='text'>Łowicka Gwiazda</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SniQKOJB9xI/AAAAAAAAA-4/d2SMFj5Jyac/s1600-h/dzemcz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SniQKOJB9xI/AAAAAAAAA-4/d2SMFj5Jyac/s320/dzemcz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366197461281011474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na blogu poświęconym Łowiczowi nie może zabraknąć wzmianki o tym, z czego Łowicz jest znany w całej Polsce. Nie, nie jest to folklor. Mam na myśli DŻEM z Łowicza:) Wielokrotnie po tym kiedy poinformowałam rozmówcę, że pochodzę&lt;br /&gt;z Łowicza usłyszałam "a, to tam gdzie te dżemy."&lt;br /&gt;Aktualnie dżemy produkuje Agros Nova. Kilka słów o wytwórcy:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zakład przetwórczy w Łowiczu działa od 1965 roku. W tym roku narodziła się też marka ŁOWICZ - dziś jedna z najbardziej znanych polskich marek spożywczych. Przedsiębiorstwo otrzymało nazwę: Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego "Łowicz", zatrudniało 340 osób&lt;br /&gt;W grudniu 1990 roku zakład znalazł się w strukturze Agros Holding S.A. jako spółka ZPOW Agros Łowicz.&lt;br /&gt;W kolejnych latach przechodził duże przeobrażenia związane z dostosowaniem do wymogów wolnego rynku. Zainwestowano w nowe linie technologiczne oraz remonty obiektów. Na rynku pojawiła się marka Fortuna. W marcu 2000 r. w ramach grupy kapitałowej Agros Holding została wyodrębniona spółka Agros Fortuna Sp. z o.o., odpowiedzialna za branżę przetwórstwa owoców i warzyw. W jej skład poza Łowiczem weszły także zakłady przetwórcze w Białymstoku i Tarczynie. Agros Fortuna z marką Łowicz stała się liderem w rynku dżemów i przetworów pomidorowych oraz wiceliderem rynku soków, napojów i nektarów (marki: Fortuna, Karotka, Tarczyn). 16 stycznia spółkę Agros Fortuna Sp. z o.o. zakupił Polish Enterprise Fund, zarządzany przez Enterprise Investors.&lt;br /&gt;W tym momencie rozpoczął się proces łączenia Agros Fortuny Sp. z o.o i Sondy S.A. (której udziałowcem był również Enterprise Investors) zakończony zarejestrowaniem 29 grudnia 2003 r. firmy Agros Nova Sp. z o.o. Dziś zakład w Łowiczu jest jednym z trzech zakładów należących do spółki, a marka Łowicz jedną z sześciu strategicznych marek w jej portfolio. &lt;/span&gt;Więcej o producencie: &lt;a href="http://www.agrosnova.pl/wszystko_o_nas/index.html"&gt;www.agrosnova.pl/wszystko_o_nas/index.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle oficjalnych informacji, ja od siebie mogę dodać, że nieodłącznym wakacyjnym obrazkiem są kolejki ciężarówek wypełnionych owocami i warzywami, stojących przed brama zakładu na ulicy Powstańców. I ten zapach pomidorów unoszących się w tej części miasta… ehhh… beztroskie wakacje…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakład produkuje oczywiście wiele innych produktów, ale dziś chciałabym skupić się tylko na Dżemie:)&lt;br /&gt;Otóż: smaków dżemu jest kilka, najpopularniejszy jest chyba jednak dżem truskawkowy, który zdobył pierwsze miejsce i tytuł w konkursie „Rarytas 2004”. Jurorami owego konkursu nie byli specjaliści lecz "zwykli zjadacze chleba". Ja zajadam się śliwkowymi i porzeczkowymi.&lt;br /&gt;Oprócz tego, łowickie dżemy mają na swoim koncie takie nagrody jak: „Dobre bo Polskie”,  „ Godło Promocyjne Teraz Polska” , „Złoty Medal Polagra’ 94”  ,” Najciekawszy wyrób spożywczy roku” i wiele innych.&lt;br /&gt;Osobiście innych dżemów nie spożywam i nie jest to tylko wyraz lokalnego patriotyzmu:)&lt;br /&gt;Łowickie są dla mnie po prostu nie do przebicia: można w nich znaleźć całe kawałki owoców, są niskosłodzone, bez konserwantów i mają naturalny smak owoców. Idealnie nadają się  jako dodatek do pieczywa, gofrów, wypieków, naleśników.&lt;br /&gt;Wyśmienite są nawet kiedy wyjada się je łyżeczką wprost ze słoika lub jako dodatek do herbaty (inne bywają mdlące) :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;Niezła reklama mi wyszła, ale nic to w porównaniu z tym:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="265" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/C7JLEZxXEis&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/C7JLEZxXEis&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="265" width="320"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-4398300322451637285?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/4398300322451637285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/08/owicka-gwiazda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/4398300322451637285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/4398300322451637285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/08/owicka-gwiazda.html' title='Łowicka Gwiazda'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/SniQKOJB9xI/AAAAAAAAA-4/d2SMFj5Jyac/s72-c/dzemcz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-5523456689622684600</id><published>2009-07-29T00:54:00.018+02:00</published><updated>2009-07-29T01:17:38.586+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łowickie Życiorysy'/><title type='text'>Z cyklu: Łowickie Życiorysy - 1</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Józef Chełmoński&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;malarz polskiego realizmu. Urodził się 07.11.1849 r. we wsi Boczki koło Łowicza, w rodzinie drobnoszlacheckiej. Wyrastał w atmosferze szacunku dla wartości kultury,o co zadbała matka oraz utalentowani dziadek i ojciec artysty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W latach1862-1865 Chełmoński uczęszczał do Szkoły Powiatowej Ogólnej w Łowiczu. Już w gimnazjum myślał poważnie o tym, by poświęcić się malarstwu.W latach 1867-1871 uczył się w Prywatnej Szkole Wojciecha Gersona w Warszawie, a później w Warszawskiej Klasie Rysunkowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wyjeździe z Warszawy malarz mieszkał przez dwa lata w Monachium, następnie przeniósł się do Paryża. Początki były trudne — artysta zmagał się z biedą, po jakimś czasie jego obrazy zyskały jednak uznanie. Francuzi, Amerykanie płacili po kilkanaście tysięcy franków za jeden jego obraz. Również w Paryżu powstały obrazy: "Noc na Ukrainie" i "Przed karczmą".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce krytykowano Chełmońskiego głównie za jego obraz "Babie lato”. Te same obrazy, których w Polsce nie chciano przyjąć na wystawę, na zagranicznych ekspozycjach otrzymywały najwyższe odznaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Paryżu Chełmoński żył rozrzutnie, ubierał się dziwacznie i strojnie, a na swych obrazach przedstawiał wciąż na nowo, konie rwące z kopyta przez ogromne śniegi, polowania, napady wilków, pola, pastwiska, łąki wśród zamieci śnieżnych i mgieł. Zdawał sobie jednak sprawę, że mimo świetnej pamięci wzrokowej zaczyna powtarzać sam siebie i że jego obrazy malowane z dala od ziemi, którą chciał przedstawiać, są coraz gorsze. W roku 1887 zdecydował się na powrót do Polski. Osiadł w Kuklówce koło Grodziska Mazowieckiego&lt;br /&gt;i poświęcił się malowaniu z natury swojego ukochanego Mazowsza.Wyjeżdżał stamtąd na krótko tylko na Podole, Polesie, Ukrainę. Mój ulubiony obraz to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm-BtCok87I/AAAAAAAAA-o/ihPm3VXAE-E/s1600-h/Krzyz_w_zadymce.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 245px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm-BtCok87I/AAAAAAAAA-o/ihPm3VXAE-E/s320/Krzyz_w_zadymce.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363648292022711218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kojarzy mi się z patriotyzmem i porusza jakieś uśpione struny.&lt;br /&gt;Dziś Chełmoński ma w Łowiczu ulicę swojego imienia i szkołę - najstarsze liceum w mieście, ale o nim napiszę przy innej okazji. Organizowane są również przez PTTK Rajdy Szlakiem Józefa Chełmońskiego, wiodące przez miejscowości związane z artystą.&lt;br /&gt;Można nawet zdobyć odznakę im. J.Chełmońskiego: &lt;a style="color: rgb(153, 51, 153);" href="http://www.pttk.pl/pttk/przepisy/index.php?co=ro_orpzc"&gt;http://www.pttk.pl/pttk/przepisy/index.php?co=ro_orpzc&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym, którzy nie znają obrazów Mistrza (a podejrzewam że niewielu się takich znajdzie) zachęcam do odwiedzenia strony: &lt;span style="color: rgb(153, 51, 153);"&gt;http://&lt;/span&gt;&lt;a style="color: rgb(153, 51, 153);" href="http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Chelmonski/Index.htm"&gt;www.pinakoteka.zascianek.pl/Chelmonski/Index.htm&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Korzystałam ze stron Muzeum w Łowiczu oraz I LO im. J.Chełmońskiego w Łowiczu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-5523456689622684600?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/5523456689622684600/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/jozef-chemonski-malarz-polskiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/5523456689622684600'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/5523456689622684600'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/jozef-chemonski-malarz-polskiego.html' title='Z cyklu: Łowickie Życiorysy - 1'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm-BtCok87I/AAAAAAAAA-o/ihPm3VXAE-E/s72-c/Krzyz_w_zadymce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-2408258680832289963</id><published>2009-07-29T00:46:00.007+02:00</published><updated>2009-07-29T01:36:39.155+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łowicz w Fotografii'/><title type='text'>Hot Town :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dziś film o Łowiczu, stworzony przez Łowiczan - jak wieść gminna niesie - studentów filmówki.&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/dDSvPuLBW38&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/dDSvPuLBW38&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Mam do niego słabość:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-2408258680832289963?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/2408258680832289963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/hot-town.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/2408258680832289963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/2408258680832289963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/hot-town.html' title='Hot Town :)'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-8252106108064211347</id><published>2009-07-29T00:21:00.012+02:00</published><updated>2009-07-29T00:52:39.456+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życie Codzienne'/><title type='text'>Trzeci Rynek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm96vwqanTI/AAAAAAAAA-Y/k0Md3QUmV1c/s1600-h/0151.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 245px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm96vwqanTI/AAAAAAAAA-Y/k0Md3QUmV1c/s320/0151.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363640642156797234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Chyba w każdym polskim mieście znajduje się bazar, na którym można zaopatrzyć się w świeże warzywa i owoce, tanie ciuchy lub obuwie, jajka&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;i dużo, dużo kwiatów.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Targowica łowicka jest dokładnie takim samym placem handlowym, z jednym tylko zastrzeżeniem: nigdy nie spotkałam się&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;z określeniem jej mianem bazaru. Znani mi mieszkańcy Łowicza, jak jeden mąż, zawsze mówili, że "idą na rynek" a gwoździe kupowali "tam obok rynku". Tak tak, obok targowicy znajdował się najsłynniejszy w Łowiczu sklep&lt;br /&gt;z gwoździami i artykułami żelaznymi. Uwielbiałam tam chodzić i zaglądać do misek pełnych gwoździ, śrubek&lt;br /&gt;i tym podobnych dóbr wszelakich, które kupowało się na kilogramy.&lt;br /&gt;Rynek położony jest w centrum miasta — od zawsze* znajdował się na skrzyżowaniu ulic Starzyńskiego&lt;br /&gt;i Sikorskiego. W poprzednim ustroju te ulice nosiły inne nazwy: w tamtym czasie był to róg ulic 22-go lipca&lt;br /&gt;i Wodociągowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W Łowiczu, zgodnie z utartym obyczajem, targowe są dwa dniw tygodniu — wtorek i piątek, chociaż powoli i to ulega zmianie — od kilku lat handel kwitnie także w sobotnie poranki. W tych dniach na rynku pojawiają się handlarze z dalszych i bliższych okolic, którzy w swojej ofercie mają przysłowiowe "mydło i powidło": warzywa, owoce, ubrania, buty, pasmanterię, sprzęty kuchenne, meble, starocie.&lt;br /&gt;Moje wczesne dzieciństwo przypadło na końcowe lata PRLu. Był to okres kiedy w sklepach było szaro i pusto, a targowica nęciła kolorowymi plamkami warzyw i owoców, zapachem kwiatów i... koglem-moglem:) Taka była tradycja — po powrocie z zakupów na rynku i przytachaniu mendla świeżych jaj, następowało kręcenie żółtek&lt;br /&gt;z cukrem i kakao lub kawą — w zależności od nastroju i zasobu babcinych puszek z sypkimi napojami :) Dziś salmonella jest już tak powszechna, że nie odważyłabym się chyba na kogel-mogel, nawet z jaj od przekupek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze wspomnień o targowicy najlepiej pamiętam moja babcię, idącą ze mną jakieś 20 lat temu na rynek&lt;br /&gt;i zawsze pytającą "po czemu te jajka". Dawno juz nie słyszałam aby ktoś w ten sposób dowiadywał się o cenę :) Teraz ceny na tabliczkach są wypisane, czarno na białym jak krowie na granicy:)&lt;br /&gt;Handlarze natomiast wciąż są tacy sami: rozglądając się wśród z nich, można dostrzec zarówno staruszki handlujące jajkami od kur z podwórkowej hodowli lub kwiatkami z własnego ogródka, jak i bardziej "profesjonalnych" kupców sprzedających jaja z ferm kurzych oraz warzywa i owoce z podłowickich pól i sadów. Oprócz straganów wybudowano jednak pawilony, postawiono jatki zgodne z normami sanepidu... to trochę zmienia wizerunek dawnej targowicy, nawet w takim miejscu nie da się zatrzymać upływającego czasu:)&lt;br /&gt;Eh, kończę bom się rozrzewniła i ta notka wygląda zupełnie inaczej niż wyglądać miała. A na zrobienie zdjęcia przekupniom się nie odważyłam — bałam się ryzykować utratę aparatu, Księżacy bywają nieco porywczy ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm98ZZuYUtI/AAAAAAAAA-g/r-s9vB0SkAo/s1600-h/targowica_pawilony.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 248px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm98ZZuYUtI/AAAAAAAAA-g/r-s9vB0SkAo/s320/targowica_pawilony.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363642457065542354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm98ZZuYUtI/AAAAAAAAA-g/r-s9vB0SkAo/s1600-h/targowica_pawilony.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na zakończenie - fragment aktualnej targowicy:&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-8252106108064211347?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/8252106108064211347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/trzeci-rynek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/8252106108064211347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/8252106108064211347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/trzeci-rynek.html' title='Trzeci Rynek'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm96vwqanTI/AAAAAAAAA-Y/k0Md3QUmV1c/s72-c/0151.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-2987660453495195841</id><published>2009-07-28T20:18:00.018+02:00</published><updated>2009-07-28T22:51:47.957+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łowickie Zabytki'/><title type='text'>Łowickie Rynki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm9D2coed5I/AAAAAAAAA-I/1kuzWqg92uU/s1600-h/0124m.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 320px; height: 271px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm9D2coed5I/AAAAAAAAA-I/1kuzWqg92uU/s320/0124m.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363580283899508626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W poprzedniej notce wspomniałam o łowickich rynkach, więc dziś słów kilka na ich temat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;STARY RYNEK&lt;/span&gt; — od 1917 r. do lat 90 XX w. nazywany również Rynkiem Tadeusza Kościuszki. Pełnił przez wiele stuleci funkcje handlowe. Od średniowiecza odbywały się na nim cotygodniowe targi ( w piątki) i doroczne jarmarki. Środek rynku zajmował staromiejski gotycki murowany ratusz, który po wybudowaniu ratusza nowomiejskiego stracił dawne znaczenie i został zamieniony w skład soli.Został rozebrany w 1830.&lt;br /&gt;Zabytki Starego Rynku to Ratusz Miejski (1828) (który nadal jest siedzibą władz miasta), Bazylika Katedralna pw. Najświętszej Marii Panny, pomnik „Synom Ziemi Łowickiej” (1927) ku czci poległych w walkach o wolność; gmach pomisjonarski w którym obecnie znajduje się łowickie muzeum, Pałac Biskupi, kanonie barokowo-renesansowe oraz zabytkowe kamienice.&lt;br /&gt;Po drugiej wojnie światowej na środku Starego Rynku stanął pomnik przyjaźni polsko-radzieckiej, który został w 1991 roku wyburzony. Wspominam z rozrzewnieniem ten obelisk. Wzniesiony był na wielkim cokole, na który się wchodziło po schodkach — dla dzieci straszna frajda, ale dorosłym się nie podobał — dziś została po nim tylko plama na kostce brukowej…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;NOWY RYNEK &lt;/span&gt;— pozwolę sobie zacytować oficjalne informacje  ze strony Urzędu Miejskiego&lt;br /&gt;w Łowiczu:&lt;br /&gt;"Jeden z trzech zachowanych w pierwotnej formie trójkątnych rynków w Europie (obok Bonn&lt;br /&gt;i Paryża). Na rynku stał późnogotycki ratusz z pięciokondygnacyjną wieżą wzniesiony w 1539 r. Blisko sto lat później wieża runęła niszcząc budynek bezpowrotnie. Zgodnie z legendą katastrofa miała mieć związek ze spaleniem na stosie kobiety oskarżonej o czary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez wieki plac pełnił funkcję targowiska miejskiego, a odchodzące od niego ulice stanowiły zaplecze targowe w formie kramów rzemieślniczych (ul. Zduńska, Bielawska i Piotrkowska — obecnie Stanisławskiego) i jatek rzeźniczych (ul. Nowomiejska — obecnie Kozia). Na uwagę zasługują murowane kamieniczki z XVI i XVII w. W 1939 r. południowa pierzeja rynku uległa zniszczeniu w wyniku działań wojennych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W okresie okupacji hitlerowskiej część Nowego Rynku włączono do getta żydowskiego (1940–1941). Po 1945 r. plac pełnił rolę targowiska miejskiego — głównego placu handlowego Łowicza. W latach 50-tych XX w. został zrekultywowany i przekształcono go w park miejski. Prowadzone w latach 90-tych prace wykopaliskowe doprowadziły do degradacji rynku (zlikwidowano fontannę, rozebrano nawierzchnię i ciągi komunikacyjne)”&lt;br /&gt;Dziś Rynek jest odnowiony, znów znajduje się na nim fontanna, a stary ratusz choć już od kilku stuleci wyburzony nadal „istnieje” — miejsce w którym kiedyś znajdowały się jego fundamenty zostało zaznaczone innym kolorem kostki brukowej. Wokół fontanny w letnie wieczory gromadzi się młodzież, kwitnie życie towarzyskie:)&lt;br /&gt;Zdjęcie przedstawia Nowy Rynek przed remontem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm9WEI72C5I/AAAAAAAAA-Q/gSDZKEfHvg4/s1600-h/0129m.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm9WEI72C5I/AAAAAAAAA-Q/gSDZKEfHvg4/s320/0129m.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363600310339505042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...rynkiem trzecim jest Targowica Miejska :) która żyje własnym rytmem, ale o niej przy innej okazji…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-2987660453495195841?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/2987660453495195841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/owickie-rynki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/2987660453495195841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/2987660453495195841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/owickie-rynki.html' title='Łowickie Rynki'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm9D2coed5I/AAAAAAAAA-I/1kuzWqg92uU/s72-c/0124m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-593083742038905626</id><published>2009-07-28T19:52:00.010+02:00</published><updated>2009-07-28T22:52:03.397+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łowicz w Fotografii'/><title type='text'>Tak wygląda moje miasto nocą vol.1</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm8899ZU4YI/AAAAAAAAA9o/LMVzx-3Oeg4/s1600-h/stary_rynek1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm8899ZU4YI/AAAAAAAAA9o/LMVzx-3Oeg4/s320/stary_rynek1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363572716372025730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Stary Rynek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm887NesTZI/AAAAAAAAA9g/s2oG6E8torc/s1600-h/stary_rynek2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 186px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm887NesTZI/AAAAAAAAA9g/s2oG6E8torc/s320/stary_rynek2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363572669149891986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm883tGwKlI/AAAAAAAAA9Y/s2uyCX_tv-c/s1600-h/muzeum_alejka.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm883tGwKlI/AAAAAAAAA9Y/s2uyCX_tv-c/s320/muzeum_alejka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363572608919939666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm88zhAInNI/AAAAAAAAA9Q/ltZEWNOhnqM/s1600-h/1nowy_rynek_zegarzmniejszone.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 257px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm88zhAInNI/AAAAAAAAA9Q/ltZEWNOhnqM/s320/1nowy_rynek_zegarzmniejszone.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363572536951479506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;... i jako zapowiedź kolejnych części zegar na Nowym Rynku&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-593083742038905626?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/593083742038905626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/tak-wyglada-moje-miasto-noca-vol1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/593083742038905626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/593083742038905626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/tak-wyglada-moje-miasto-noca-vol1.html' title='Tak wygląda moje miasto nocą vol.1'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R06W2aC8qjI/Sm8899ZU4YI/AAAAAAAAA9o/LMVzx-3Oeg4/s72-c/stary_rynek1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-557426391190375326.post-97836329443035399</id><published>2009-07-28T01:34:00.003+02:00</published><updated>2009-08-04T21:57:35.350+02:00</updated><title type='text'>Do dzieła</title><content type='html'>No to siup:) Zaczynamy.&lt;br /&gt;Pewnego razu, pewien Łodzianin  wizytując Łowicz po raz pierwszy w życiu, zachwycał się urokiem, spokojem i atmosferą miasta, a także urodą jego budynków i — a jakże ;) — Łowiczanek. Przyparty do muru zapewniał, że Łowicz podoba mu się istotnie i opinia ta nie wynika wcale z chęci przypodobania się jego ulubionej Łowiczance:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawierzyłam jego opinii i podjęłam próbę spojrzenia na znane mi od podszewki miasto, oczami osoby z zewnątrz. Oczywiście nie jest to łatwe, jeśli się przeżyło w owym mieście całe swoje dotychczasowe życie. Nie pomogła w tym zmiana adresu zamieszkania na łódzki ani wizyty w Łowiczu z okazji "łikendowych", wszak nadal jest to moje miasto i na pytanie "skąd jesteś?" niezmiennie odpowiadam "z Łowicza".&lt;br /&gt;Właściwie to jednak coś się zmieniło: przeprowadzka do Łodzi pozwoliła bardziej docenić urok rodzinnego miasta — odkryć jego zalety, nie tracąc jednocześnie z oczu jego wad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele o Łowiczu już napisano w prasie, w książkach, w Internecie. Postanowiłam mimo to wygospodarować w sieci jeszcze trochę miejsca dla Mojego Miasta i obok tego co zwykle się o nim pisze — że stare, że bulla gnieźnieńska, że biskupi, że Szwedzi, że dżemy, mleko i pasiaste łowiczanki — spróbować pokazać to, czego w przewodnikach turystycznych nie uda się znaleźć.&lt;br /&gt;Ma to byś miszmasz historii, kultury, życia codziennego i ciekawostek. Zobaczymy co z tego wyjdzie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łodzianinowi dziękuję za pomysł :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Blog powstał na onecie, jednak postanowiłam go przenieść, dlatego kilka pierwszych postów będzie miało tę samą datę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/557426391190375326-97836329443035399?l=lowickiemigawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/feeds/97836329443035399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/do-dziea.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/97836329443035399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/557426391190375326/posts/default/97836329443035399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lowickiemigawki.blogspot.com/2009/07/do-dziea.html' title='Do dzieła'/><author><name>KKRU</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
